twoim wybawicielem; daję Egipt na okup za ciebie, Etiopię i Sabę zamiast ciebie. Dlatego że jesteś w moich oczach drogi, cenny i Ja cię miłuję, więc daję ludzi za ciebie i narody za twoje życie. Nie bój się, bo Ja jestem z tobą. Ze Wschodu przywiodę twoje potomstwo i z Zachodu zgromadzę cię. Do Północy powiem: Wydaj! A do Południa: Nie zatrzymuj! Przyprowadź moich synów z daleka i moje córki z krańców ziemi! Wszystkich, którzy są nazwani moim imieniem i których ku swojej chwale stworzyłem,
urodzonym z istoty Matki na ziemi. Bóg doskonały, człowiek doskonały z duszy rozumnej i ciała ludzkiego złożony. Równy Ojcu wedle Bóstwa: niższy od Ojca wedle ludzkiej natury. Który chociaż Bogiem jest i człowiekiem: nie dwóch jednak lecz jeden jest Chrystus. Jeden zaś nie przez przemianę Bóstwa w ciało: lecz przez przybranie ludzkiej natury do Bóstwa. Jeden najzupełniej, nie przez zlanie się natur, lecz przez jedność osoby. Albowiem jak dusza rozumna i ciało jeden jest człowiek, tak Bóg
całego człowieka - i to w sposób bardzo radykalny. Dokonuje się to na bazie przeżytego własnego fiaska w dziedzinie polegania na sobie co do możliwości wypełniania Prawa. Człowiek religijny bowiem, jakim był Szaweł przed nawróceniem, rozumie zazwyczaj wypełnianie Prawa przez siebie - chociaż nie bez jakiegoś uciekania się do pomocy Boga - jako jedyną możliwą droga służenia Bogu (czasem granicząca z wykluczaniem czy prześladowaniem innych). Tak było w życiu Szawła przed jego nawróceniem; tak
miał wziąć w dziedzictwo, i wyszedł, nie wiedząc, dokąd idzie. Przez wiarę osiedlił się jako cudzoziemiec w ziemi obiecanej na obczyźnie, zamieszkawszy pod namiotami z Izaakiem i Jakubem, współdziedzicami tejże obietnicy. Oczekiwał bowiem miasta mającego mocne fundamenty, którego budowniczym i twórcą jest Bóg. Przez wiarę również sama Sara otrzymała moc poczęcia i to mimo podeszłego wieku, ponieważ uważała za godnego zaufania tego, który dał obietnicę, przeto też z jednego człowieka, i to nieomal
kierunkach, mianowicie zstępującym i wstępującym. Pierwszy to kiedy Bóg błogosławi swoim dziełom, błogosławi ludziom. Bóg bowiem mówi i się staje; dobrze mówi, skutecznie mówi; mówi dla dobra tych, do których mówi. Drugi rodzaj błogosławienia to błogosławienie wstępujące od człowieka do Boga, to błogosławienie przez człowieka wszystkiego, co Bóg uczynił i błogosławienie wszystkiego w Bogu. Otrzymują to przez udział w tajemnicy, która Jezus obwieścił w Błogosławieństwach (zob. Nie zależy to
są sobie współwiekuiste, i równe. Tak więc we wszystkim i wszędzie, jak już wyżej powiedziano, i w Trójcy jedność, i w jedności Trójcę czcić należy. Kto więc chce być zbawionym, tak niechaj o Trójcy trzyma. Ale potrzeba też jest dla wiekuistego zbawienia, Wcielenie Pana naszego Jezusa Chrystusa wiernie wyznawać. Jest więc wiarą prawą, byśmy wierzyli i wyznawali, iż Pan nasz Jezus Chrystus Syn Boży, jest Bogiem i Człowiekiem. Bogiem jest zrodzonym z istoty Ojca przedwiecznie, a człowiekiem
Boga, albo dzięki kaprysowi ślepego losu i obojętnej natury. Biblia pełna jest tak wielu moralnie sprzecznych przesłań, że każde pokolenie może znaleźć święte usprawiedliwienie dla niemal każdego podejmowanego działania - od kazirodztwa, niewolnictwa i masowych mordów do czynów najbardziej szlachetnych, pełnych miłości, odwagi i poświęcenia własnej osoby. Bóg jest miłością, […] – a miłość, ta dopiero jest Bogiem. Istnieje na ten temat wiele nieporozumień. Ponieważ to pierwsze twierdzenie słyszy
(i to tego, którego się prześladuje) i pytać, co czynić, to sprawa wygląda inaczej. Nie jest to takie proste do zaakceptowania a nawet trudno o tym konkretnie myśleć. W tym tkwi jednak cała istota rozumienia historii życia człowieka jako prowadzonej przez Pana Boga. W związku z tym przyznaję, że przedstawiane przeze mnie katechezy mogą być słusznie uważane za trudne. Ich „trudność” – moim zdaniem – tkwi zasadniczo w tym, że w ogóle jest nam trudno dać się prowadzić i odkrywać we własnym życiu
było w życiu tylu jemu współczesnych uczonych w Piśmie i faryzeuszy; tak też bywa często w życiu wielu chrześcijan, mimo że przyjęli chrzest. Nie zawsze bowiem odkryli prawdę Ewanglii a często też nie dali się tej prawdzie odkryć, tzn zdemakować w sobie starego człowieka i wejść w nawrócenie. Człowiek, gdy poznaje miłość Boga, zostaje uzdolniony, by iść za Jego wezwaniem i w ten sposób dalej Go poznawać. Wówczas także, wchodząc w głębię swego wnętrza, poznaje siebie jako stworzonego na obraz