wiary i życia, a Księgi deuterokanoniczne Kościół poddaje swoim wiernym jako dobre do ubogacania swojej wiary. Wierzymy, że Chrystus powtórnie przyjdzie na świat by zakończyć historię i czas. Wierzymy, że człowiek pozostaje pod sprawiedliwym sądem Jezusa Chrystusa. Wierzymy, że przed Bogiem nigdy nie możemy być zaliczeni do grona sprawiedliwych ze względu na nasze uczynki lub zasługi, jednakże skruszeni grzesznicy są usprawiedliwieni przez Boga jedynie przez wiarę w naszego Pana Jezusa Chrystusa.
sprawę najważniejszą. W Nowym Testamencie Bóg przemawia do człowieka najbardziej bezpośrednio, przez swojego Syna, Jezusa Chrystusa. Jezus domaga się wiary w Siebie i w Tego, który Go posłał - Ojca. Tam, gdzie nie napotyka tej postawy, nie może pojednać człowieka z Bogiem, nie może go obdarzyć życiem Bożym, gdyż te dary wymagają świadomego, dobrowolnego przyjęcia. Ukazują to Jego cuda, najczęściej uzdrowienia, które Jezus czyni na znak swego zbawczego posłannictwa, domagając się jednak wiary.
służebnicą dla umożliwiania życia Boga między ludźmi i w ludziach. Tym Maryja sama się raduje i zaprasza nas do udziału w takim, służebnym i pokornym, ale pełnym radości i sensu życiu. Święto ludzi żyjących, ale jeszcze stale szukających pełni życia. Święto ludzi świadomych przechodniości życia, a jednocześnie pragnących jego pełni. Wyrażamy to – tam, gdzie to jest jeszcze w zwyczaju – przez przyniesienie pierwocin swojej pracy: owoce uprawy roli. Jest to obrazem korzystania z obfitości tego,
godny, tułali się po pustyniach i górach, po jaskiniach i> >rozpadlinach ziemi. A wszyscy ci, choć dla swej wiary zdobyli chlubne świadectwo, nie otrzymali tego, co głosiła obietnica, ponieważ Bóg przewidział ze względu na nas coś lepszego, mianowicie, aby oni nie osiągnęli celu bez nas. Gdy będziesz przechodził przez wody, będę z tobą, a gdy przez rzeki, nie zaleją cię; gdy pójdziesz przez ogień, nie spłoniesz, a płomień nie spali cię. Bo Ja, Pan, jestem twoim Bogiem, Ja, Święty Izraelski,
Syna Bożego Jednorodzonego, Który z Ojca jest zrodzony przed wszystkimi wiekami. Bóg z Boga, Światłość ze Światłości, Bóg prawdziwy z Boga prawdziwego, Zrodzony, a nie stworzony, współistotny Ojcu, a przez Niego wszystko się stało. On to dla nas ludzi i dla naszego zbawienia zstąpił z nieba. I za sprawą Ducha Świętego przyjął ciało z Maryi Dziewicy i stał się człowiekiem. Ukrzyżowany również za nas pod Poncjuszem Piłatem poniósł mękę i został pogrzebany. I zmartwychwstał trzeciego dnia, jak
są sobie współwiekuiste, i równe. Tak więc we wszystkim i wszędzie, jak już wyżej powiedziano, i w Trójcy jedność, i w jedności Trójcę czcić należy. Kto więc chce być zbawionym, tak niechaj o Trójcy trzyma. Ale potrzeba też jest dla wiekuistego zbawienia, Wcielenie Pana naszego Jezusa Chrystusa wiernie wyznawać. Jest więc wiarą prawą, byśmy wierzyli i wyznawali, iż Pan nasz Jezus Chrystus Syn Boży, jest Bogiem i Człowiekiem. Bogiem jest zrodzonym z istoty Ojca przedwiecznie, a człowiekiem
Boga, albo dzięki kaprysowi ślepego losu i obojętnej natury. Biblia pełna jest tak wielu moralnie sprzecznych przesłań, że każde pokolenie może znaleźć święte usprawiedliwienie dla niemal każdego podejmowanego działania - od kazirodztwa, niewolnictwa i masowych mordów do czynów najbardziej szlachetnych, pełnych miłości, odwagi i poświęcenia własnej osoby. Bóg jest miłością, […] – a miłość, ta dopiero jest Bogiem. Istnieje na ten temat wiele nieporozumień. Ponieważ to pierwsze twierdzenie słyszy
(i to tego, którego się prześladuje) i pytać, co czynić, to sprawa wygląda inaczej. Nie jest to takie proste do zaakceptowania a nawet trudno o tym konkretnie myśleć. W tym tkwi jednak cała istota rozumienia historii życia człowieka jako prowadzonej przez Pana Boga. W związku z tym przyznaję, że przedstawiane przeze mnie katechezy mogą być słusznie uważane za trudne. Ich „trudność” – moim zdaniem – tkwi zasadniczo w tym, że w ogóle jest nam trudno dać się prowadzić i odkrywać we własnym życiu
było w życiu tylu jemu współczesnych uczonych w Piśmie i faryzeuszy; tak też bywa często w życiu wielu chrześcijan, mimo że przyjęli chrzest. Nie zawsze bowiem odkryli prawdę Ewanglii a często też nie dali się tej prawdzie odkryć, tzn zdemakować w sobie starego człowieka i wejść w nawrócenie. Człowiek, gdy poznaje miłość Boga, zostaje uzdolniony, by iść za Jego wezwaniem i w ten sposób dalej Go poznawać. Wówczas także, wchodząc w głębię swego wnętrza, poznaje siebie jako stworzonego na obraz