są sobie współwiekuiste, i równe. Tak więc we wszystkim i wszędzie, jak już wyżej powiedziano, i w Trójcy jedność, i w jedności Trójcę czcić należy. Kto więc chce być zbawionym, tak niechaj o Trójcy trzyma. Ale potrzeba też jest dla wiekuistego zbawienia, Wcielenie Pana naszego Jezusa Chrystusa wiernie wyznawać. Jest więc wiarą prawą, byśmy wierzyli i wyznawali, iż Pan nasz Jezus Chrystus Syn Boży, jest Bogiem i Człowiekiem. Bogiem jest zrodzonym z istoty Ojca przedwiecznie, a człowiekiem
Boga, albo dzięki kaprysowi ślepego losu i obojętnej natury. Biblia pełna jest tak wielu moralnie sprzecznych przesłań, że każde pokolenie może znaleźć święte usprawiedliwienie dla niemal każdego podejmowanego działania - od kazirodztwa, niewolnictwa i masowych mordów do czynów najbardziej szlachetnych, pełnych miłości, odwagi i poświęcenia własnej osoby. Bóg jest miłością, […] – a miłość, ta dopiero jest Bogiem. Istnieje na ten temat wiele nieporozumień. Ponieważ to pierwsze twierdzenie słyszy
zostało zatwierdzone jako oficjalne wyznanie wiary Kościoła na Soborze w Chalcedonie w 451 roku. Ponieważ bardzo przypomina Wyznanie Wiary 318 Ojców przyjęte przez Sobór Nicejski I (325r. bywa nazywane Nicejsko -Konstantynopolitańskim Wyznaniem Wiary. Różni je to, że Konstantynopolitańskie Wyznanie Wiary zawiera rozwiniętą naukę o Duchu Świętym. Wierzę w jednego Boga, Ojca wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi, wszystkich rzeczy widzialnych i niewidzialnych. I w jednego Pana Jezusa Chrystusa,
wiek, stan zdrowia, narodowość itp. Ma prawo uczestniczyć w pełni życia wspólnoty. Jako ludzie jesteśmy powołani do realizowania powierzonych nam darów i życia w świętości którą wskazał Jezus Chrystus. - Bóg Kocha każdą istotę bezwarunkowo i traktuje każdą osobę z równym szacunkiem i wartością. - Bóg stworzył każdą osobę jako unikalną indywidualność z potencjałem do miłosnego związku z Bogiem i innymi ludźmi a ta miłość jest więzią doskonałości. - Bóg podarował różnorodność w ludziach, która
i idzie za nim. Jest to kolejny etap spełniania się w człowieku dzieła jego nawrócenia, jako owocu poznanej Bożej miłości i jako doświadczenia przeciwności ze strony świata, ludzi tego świata. Prorok doznaje prześladowania, gdyż obwieszcza ludziom Bożą prawdę. Oni zaś widzą wszystko inaczej. Inaczej rozumieją siebie i wydarzenia, jakie mają miejsce w ich życiu. Jest to sytuacja człowieka po grzechu – kiedy sięgnął po własne poznanie dobra i zła. Tak było za czasów Jeremiasza. I tak będzie
wespół z ludem Bożym, aniżeli zażywać przemijającej rozkoszy grzechu, uznawszy hańbę Chrystusową za większe bogactwo niż skarby Egiptu; skierował bowiem oczy na zapłatę. Przez wiarę opuścił Egipt, nie uląkłszy się gniewu królewskiego; trzymał się bowiem tego, który jest niewidzialny, jak gdyby go widział. Przez wiarę obchodził Paschę i dokonał pokropienia krwią, aby ten, który zabijał pierworodne, nie dotknął się ich. Przez wiarę przeszli przez Morze Czerwone jak po suchej ziemi, gdy zaś Egipcjanie
W moim życiu wiara odbiła się echem, bez niej nie byłbym tym samym człowiekiem. Uwierzyłem, że mogę się na to zdobyć i jeszcze w tym życiu coś ze sobą zrobić. Zrobiłem to i owo i mogę się założyć, że to jeszcze nie ostatnie słowo wystarczy się przyłożyć. Wiem efekty zrodzą się same (taa) nadwyżka wiary w siebie, tak to było nam dane. Mieliśmy plany i mieliśmy marzenia i nie zdołały nas złamać żadne chwile zwątpienia. Nie straciłem wiary w ludzi, choć kilku z nich chciało zrobić wszystko bym
wespół z ludem Bożym, aniżeli zażywać przemijającej rozkoszy grzechu, uznawszy hańbę Chrystusową za większe bogactwo niż skarby Egiptu; skierował bowiem oczy na zapłatę. Przez wiarę opuścił Egipt, nie uląkłszy się gniewu królewskiego; trzymał się bowiem tego, który jest niewidzialny, jak gdyby go widział. Przez wiarę obchodził Paschę i dokonał pokropienia krwią, aby ten, który zabijał pierworodne, nie dotknął się ich. Przez wiarę przeszli przez Morze Czerwone jak po suchej ziemi, gdy zaś Egipcjanie