więc, gdy przynajmniej od czasu do czasu uświadamiamy sobie prawdę o nas samych i o tym, czego Bóg wobec nas, dla nas i w nas dokonuje. Bywa często, że długo musi On czekać na odkrycie przez nas tego, byśmy Mu pozwalali działać według Jego zamysłu i systemu. Przyjęcie tego dzieła Boga przez nas i w nas nie jest wcale łatwym momentem dla naszego życia i wymaga wysiłku odkrywania a także pokory przyjmowania. Jednym z zasadniczych problemów człowieka jest bowiem jego „protagonizm”. Jest bowiem
kieruje do Judasza w Ogrójcu, gdy ten dokonuje zdrady przez pocałunek (Mt 26,50). Odzwierciedlają one treści wyrażone np. w Ps 41; 55; Za 13,6. To przyjście Jezusa było i pozostaje drogą do odkrywania prawdy w tych relacjach i do objawiania człowiekowi jego samego. To święto jest świętem Maryjnym w pełnym tego słowa znaczeniu, gdyż wyraża ono dopełnienie się życia Maryi wykraczające poza ziemski wymiar egzystencji ludzkiej. Wyraża ono zjednoczenie człowieka z Chrystusem w chwale nieba. W
ani trzej niezmierzeni, lecz Jeden niestworzony i Jeden niezmierzony. Także wszechmogący Ojciec, wszechmogący Syn, wszechmogący Duch Święty. A jednak nie trzej wszechmogący, lecz jeden Wszechmogący. Tak Ojciec Bogiem, Syn Bogiem, Duch Święty Bogiem. A przecie nie trzej bogowie, lecz jeden jest Bóg. Tak Ojciec Panem, Syn Panem, Duch Święty Panem. A przecie nie trzej panowie, lecz jeden jest Pan. Gdyż jak pojedynczo każdą osobę, Bogiem i Panem wyznawać Chrześcijańska prawda nam każe, tak trzech
pobłogosławił umierający Jakub każdego z synów Józefa i skłonił się nabożnie, wsparty o wierzch swojej laski. Przez wiarę wspomniał umierający Józef o wyjściu Izraelitów i dał polecenie dotyczące swoich kości. Przez wiarę był Mojżesz po narodzeniu ukrywany przez rodziców swoich w ciągu trzech miesięcy, ponieważ widzieli, iż dziecię było śliczne, i nie ulękli się rozkazu królewskiego, przez wiarę Mojżesz, kiedy dorósł, nie zgodził się, by go zwano synem córki faraona, i wolał raczej znosić uciski
na Bliskim Wschodzie, w Północnej Afryce i na Półwyspie Iberyjskim, poprzez rekonkwistę w Hiszpanii i wyprawy krzyżowe, upadek Bizancjum i wkroczenie muzułmanów do Europy, powolny upadek Imperium Osmańskiego i europejską kolonizację ziem islamu, a wreszcie powstanie niepodległych państw muzułmańskich i renesans dżihadu, aż po wypowiedzianą niedawno przez amerykańskiego prezydenta wojnę z terroryzmem. Brytyjski uczony odkrywa przed czytelnikiem cały teatr tej wojny, rozciągający się od gór Maroka
prawdzie Wniebowzięcia Maryi ujawnia się także prawda o naszym powołaniu i przeznaczeniu. Życie Maryi było całkowicie w służbie Bogu i człowiekowi. Ona jest Matką będącą w służbie życiu i obecności Boga między ludźmi. Taką była i jest, aby ludzie mieli życie. Abyśmy my, jako śmiertelni, mieli w Niej wzorzec i matkę. Byśmy mieli zapewnienie, że to Bóg w na sprawi , aby nasz udział w pełni życia nie był czymkolwiek zamącony i był bez żadnego braku. Maryja wybrana przez Boga, stała się pokorną
wiek, stan zdrowia, narodowość itp. Ma prawo uczestniczyć w pełni życia wspólnoty. Jako ludzie jesteśmy powołani do realizowania powierzonych nam darów i życia w świętości którą wskazał Jezus Chrystus. - Bóg Kocha każdą istotę bezwarunkowo i traktuje każdą osobę z równym szacunkiem i wartością. - Bóg stworzył każdą osobę jako unikalną indywidualność z potencjałem do miłosnego związku z Bogiem i innymi ludźmi a ta miłość jest więzią doskonałości. - Bóg podarował różnorodność w ludziach, która
(i to tego, którego się prześladuje) i pytać, co czynić, to sprawa wygląda inaczej. Nie jest to takie proste do zaakceptowania a nawet trudno o tym konkretnie myśleć. W tym tkwi jednak cała istota rozumienia historii życia człowieka jako prowadzonej przez Pana Boga. W związku z tym przyznaję, że przedstawiane przeze mnie katechezy mogą być słusznie uważane za trudne. Ich „trudność” – moim zdaniem – tkwi zasadniczo w tym, że w ogóle jest nam trudno dać się prowadzić i odkrywać we własnym życiu
było w życiu tylu jemu współczesnych uczonych w Piśmie i faryzeuszy; tak też bywa często w życiu wielu chrześcijan, mimo że przyjęli chrzest. Nie zawsze bowiem odkryli prawdę Ewanglii a często też nie dali się tej prawdzie odkryć, tzn zdemakować w sobie starego człowieka i wejść w nawrócenie. Człowiek, gdy poznaje miłość Boga, zostaje uzdolniony, by iść za Jego wezwaniem i w ten sposób dalej Go poznawać. Wówczas także, wchodząc w głębię swego wnętrza, poznaje siebie jako stworzonego na obraz