W moim życiu wiara odbiła się echem, bez niej nie byłbym tym samym człowiekiem. Uwierzyłem, że mogę się na to zdobyć i jeszcze w tym życiu coś ze sobą zrobić. Zrobiłem to i owo i mogę się założyć, że to jeszcze nie ostatnie słowo wystarczy się przyłożyć. Wiem efekty zrodzą się same (taa) nadwyżka wiary w siebie, tak to było nam dane. Mieliśmy plany i mieliśmy marzenia i nie zdołały nas złamać żadne chwile zwątpienia. Nie straciłem wiary w ludzi, choć kilku z nich chciało zrobić wszystko bym
Bóg nie wstydzi się być nazywany ich Bogiem, gdyż przygotował dla nich miasto. Przez wiarę Abraham poniósł na ofiarę Izaaka, gdy był wystawiony na próbę, i ofiarował jednorodzonego, on, który otrzymał obietnicę, do którego powiedziano: Od Izaaka nazwane będzie potomstwo twoje. Sądził, że Bóg ma moc wskrzeszać nawet umarłych; toteż jakby z umarłych, mówiąc obrazowo, otrzymał go z powrotem. Przez wiarę Izaak udzielił Jakubowi i Ezawowi błogosławieństwa, zapewniającego przyszłość. Przez wiarę
i człowiek jeden jest Chrystus. Który cierpiał dla zbawienia naszego, zstąpił do otchłani, trzeciego dnia zmartwychwstał. Wstąpił na niebiosa, siedzi po prawicy Boga Ojca Wszechmogącego, stamtąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych. Na Którego przyjście wszyscy ludzie zmartwychwstaną z ciałami swoimi, i zdadzą rachunek z uczynków swoich. A którzy dobrze czynili pójdą na żywot wieczny, którzy zaś źle na ogień wieczny. Ta jest wiara katolicka której jeżeli kto wiernie i mocno nie wyznaje, zbawiony
mieszając osób, ani nie rozdzielając istoty. Inna jest bowiem osoba Ojca, inna Syna, inna Ducha Świętego. Lecz Ojca i Syna i Ducha Świętego jedno jest Bóstwo, równa chwała, współwieczny majestat Jaki Ojciec, taki Syn, taki Duch Święty Niestworzony Ojciec, niestworzony Syn, niestworzony Duch Święty. Niezmierzony Ojciec, niezmierzony Syn, niezmierzony Duch Święty. Wiekuisty Ojciec, wiekuisty Syn, wiekuisty Duch Święty. Wszelako nie trzej wiekuiści, lecz Jeden wiekuisty. Jako też nie trzej niestworzeni,
wiek, stan zdrowia, narodowość itp. Ma prawo uczestniczyć w pełni życia wspólnoty. Jako ludzie jesteśmy powołani do realizowania powierzonych nam darów i życia w świętości którą wskazał Jezus Chrystus. - Bóg Kocha każdą istotę bezwarunkowo i traktuje każdą osobę z równym szacunkiem i wartością. - Bóg stworzył każdą osobę jako unikalną indywidualność z potencjałem do miłosnego związku z Bogiem i innymi ludźmi a ta miłość jest więzią doskonałości. - Bóg podarował różnorodność w ludziach, która
dobroci i miłości, i zarządza łaskawie wszystkim dla dobra i zbawienia ludzkości, na chwałę swego imienia. Wierzymy, że jeden Bóg objawia siebie w Trójcy jako Ojciec, Syn i Duch Święty, różny lecz niepodzielny, odwiecznie jeden w swej istocie i mocy. Wierzymy w Jezusa Chrystusa, prawdziwego Boga i prawdziwego człowieka, w którym boska i ludzka natura są ze sobą w sposób doskonały i niepodzielny zjednoczone. On jest wiecznym Słowem, które stało się ciałem, jednorodzony Syn Ojca, zrodzony z Marii
służebnicą dla umożliwiania życia Boga między ludźmi i w ludziach. Tym Maryja sama się raduje i zaprasza nas do udziału w takim, służebnym i pokornym, ale pełnym radości i sensu życiu. Święto ludzi żyjących, ale jeszcze stale szukających pełni życia. Święto ludzi świadomych przechodniości życia, a jednocześnie pragnących jego pełni. Wyrażamy to – tam, gdzie to jest jeszcze w zwyczaju – przez przyniesienie pierwocin swojej pracy: owoce uprawy roli. Jest to obrazem korzystania z obfitości tego,
(i to tego, którego się prześladuje) i pytać, co czynić, to sprawa wygląda inaczej. Nie jest to takie proste do zaakceptowania a nawet trudno o tym konkretnie myśleć. W tym tkwi jednak cała istota rozumienia historii życia człowieka jako prowadzonej przez Pana Boga. W związku z tym przyznaję, że przedstawiane przeze mnie katechezy mogą być słusznie uważane za trudne. Ich „trudność” – moim zdaniem – tkwi zasadniczo w tym, że w ogóle jest nam trudno dać się prowadzić i odkrywać we własnym życiu
było w życiu tylu jemu współczesnych uczonych w Piśmie i faryzeuszy; tak też bywa często w życiu wielu chrześcijan, mimo że przyjęli chrzest. Nie zawsze bowiem odkryli prawdę Ewanglii a często też nie dali się tej prawdzie odkryć, tzn zdemakować w sobie starego człowieka i wejść w nawrócenie. Człowiek, gdy poznaje miłość Boga, zostaje uzdolniony, by iść za Jego wezwaniem i w ten sposób dalej Go poznawać. Wówczas także, wchodząc w głębię swego wnętrza, poznaje siebie jako stworzonego na obraz