sprawę najważniejszą. W Nowym Testamencie Bóg przemawia do człowieka najbardziej bezpośrednio, przez swojego Syna, Jezusa Chrystusa. Jezus domaga się wiary w Siebie i w Tego, który Go posłał - Ojca. Tam, gdzie nie napotyka tej postawy, nie może pojednać człowieka z Bogiem, nie może go obdarzyć życiem Bożym, gdyż te dary wymagają świadomego, dobrowolnego przyjęcia. Ukazują to Jego cuda, najczęściej uzdrowienia, które Jezus czyni na znak swego zbawczego posłannictwa, domagając się jednak wiary.
człowieka. Chrześcijanin, dzięki znajomości Jezusa Chrystusa, ma możliwość przeżywać to dzieło Boga bardziej świadomie. Inni, którzy dokonują pewnej refleksji czy dochodzą do pewnej świadomości w tej materii, będą to przeżywać w wiadomy im i Panu Bogu sposób. Poniżej zestawiam dwie wypowiedzi Jezusa. Jezus je wypowiedział w konkretnych sytuacjach. Mają one jednak swoją „prehistorię”. Pierwsza to przytoczenie przez Jezusa słów proroka Micheasza (Mi 7,6 w Mt 10,36). Druga to słowa, jakie Jezus
się. Chińscy konsumenci nie są w stanie zastąpić Amerykanów i Europejczyków. Nie tylko nie dysponują takimi zasobami pieniężnymi, ale w ich kulturze bardzo istotną rolę odgrywa oszczędzanie. Czy można się temu dziwić,
się składa, że na to znamię tego świętego możemy spojrzeć w ramach naszego cyku o nawróceniu. Będzie to jednocześnie przyczynek wprowadzający w przeżywanie rozpoczynającego się Roku św. Do tej postaci będziemy w tym roku częściej wracać. Wydaje mi się, że dobry dostęp do właściwego poznania i rozumienia osoby św. Pawła oraz przeżywanej i głoszonej przez niego Ewangelii umożliwia nam pewien klucz. nawrócenia jako poznania i przyjęcia całkowitej i bezwarunkowej darmowości zbawienia, które obejmuje
jednak uznawane ogólnie przez Kościół Powszechny. - Nowy Testament: Ewangelie: Mateusza, Marka, ??ukasza, Jana; Dzieje Apostolskie; Listy Pawła: do Rzymian, l do Koryntian, 2 do Koryntian, do Galatów, do Efezjan, do Filipian, do Kolosan, l do Tesaloniczan, 2 do Tesaloniczan, l do Tymoteusza, 2 do Tymoteusza, do Tytusa, do Filemona, List do Hebrajczyków, List Jakuba, l i 2 Listy Piotra, l, 2 i 3 Listy Jana, List Judy, Apokalipsa Jana. Wszystkie te księgi są natchnione przez Boga i stały się zasadą
(i to tego, którego się prześladuje) i pytać, co czynić, to sprawa wygląda inaczej. Nie jest to takie proste do zaakceptowania a nawet trudno o tym konkretnie myśleć. W tym tkwi jednak cała istota rozumienia historii życia człowieka jako prowadzonej przez Pana Boga. W związku z tym przyznaję, że przedstawiane przeze mnie katechezy mogą być słusznie uważane za trudne. Ich „trudność” – moim zdaniem – tkwi zasadniczo w tym, że w ogóle jest nam trudno dać się prowadzić i odkrywać we własnym życiu
było w życiu tylu jemu współczesnych uczonych w Piśmie i faryzeuszy; tak też bywa często w życiu wielu chrześcijan, mimo że przyjęli chrzest. Nie zawsze bowiem odkryli prawdę Ewanglii a często też nie dali się tej prawdzie odkryć, tzn zdemakować w sobie starego człowieka i wejść w nawrócenie. Człowiek, gdy poznaje miłość Boga, zostaje uzdolniony, by iść za Jego wezwaniem i w ten sposób dalej Go poznawać. Wówczas także, wchodząc w głębię swego wnętrza, poznaje siebie jako stworzonego na obraz
przykazanie miłości bliźniego, które zawiera w sobie wszystkie inne przykazania. Wiara bez uczynków jest martwa, wiara bez miłości nic nie daje. Po Apostołach głosicielami Objawienia stają się pokolenia chrześcijan, cały Kościół-wspólnota wierzących w Jezusa Chrystusa. Wiarę przyjmuje się od rodziców, otoczenia, dzięki nauczaniu Kościoła. Wyrażana i przeżywana jest ona w liturgii Mszy św. i w sakramentach, znajduje także wyraz w codziennej działalności rozwijanej pod wpływem Ewangelii. Każdy